niedziela, 28 lutego 2016

Podsumowanie 27 kolejki Premier League.

Witam Serdecznie i zapraszam na podsumowanie 27 kolejki angielskiej Premier League.


West Ham 1-0 Sunderland 

27 kolejka Premier League rozpoczęła się sobotnim popołudniem na Upton Park. West Ham podejmował na własnym stadionie "Czarne Koty" czyli drużynę, która zajmuje miejsce w strefie spadkowej i walczy o byt w lidze.

Sunderland przez pierwsze 20 minut spotkania, ewidentnie prezentował drużynę, która ma na celu wywalczenie choćby 1pkt. 

Tak się jednak nie stało, ponieważ młoty w 30 minucie meczu zadały pierwszy i ostatni cios w meczu. Michail Antonio po samodzielnej akcji prawą stroną boiska i strzałem po długim słupku, wyprowadził na prowadzenie gospodarzy.

Sunderland przebudził się dopiero po przerwie, jednak ciągłe ataki i marnowanie sytuacji do niczego nie doprowadziły. Trzy punkty zostały w Londynie, a Sunderland traci dystans do miejsc które gwarantują utrzymanie.

Leicester City 1-0 Norwich City

Lider Leicester City podejmował na King Power Stadium drużynę "Kanarków". Lisy przystępowały do tego meczu głodne odrobienia straty punktowej, którą odniosły po porażce z Arsenalem.

Przez 88 minut spotkania, oglądaliśmy daremne ataki Leicester, które też kończyły się marnymi kontrami Kanarków. Mogło by się wydawać niewiarygodne, że drużyna która przez cały sezon "praktycznie" na swojej drodze niszczyła rywali, w tym spotkaniu nie mogła przebić się przez mur jaki postawiła defensywa Norwich.

W 89 minucie akcję prawą stroną poprowadził Jamie Vardy, płasko dośrodkował w pole karne a Leonardo Ulloa skierował piłkę do pustej bramki. I tak to szczęśliwie Leicester kolejny raz zwycięża, dokłada na swoje konto ważne 3 punkty w kontekście walki o mistrzostwo.

Southampton 1-2 Chelsea F.C.

Drużyna Ronalda Koemana , która przystępowała do tego pojedynku nie przegrywając żadnego z dotychczasowych 6 spotkań, podejmowała na swoim stadionie Chelsea która w lidze odkąd przejął zespół Guus Hiddink jest niepokonana. 

Mecz przebiegał bardzo w zawrotnym tempie. Przez pierwsze 15 minut spotkania to ekipa ''Świętych" miała więcej stworzonych szans podbramkowych. Gdy kwadrans dobiegł końca to inicjatywa przeszła na stronę londyńczyków. Chociaż i tak pod koniec pierwszej połowy po karygodnym błędzie Rahmana Baby który wykorzystał Shane Long to Southampton wyszło na prowadzenie, które udało się utrzymać do przerwy.

Po przerwie to w znacznej mierze Chelsea dominowała i stwarzała sobie sytuacje. Dwie z nich zakończyły się golami Cesca Fabregasa i Branislava Ivanovicia.

Chelsea nadal zostaje niepokonana w lidze i wygląda na to, że kryzys już odszedł w niepamięć,drużyna prowadzona przez miłego holendra pnie się w górę.

Stoke City 2-1 Aston Villa

Drużyna Stoke City podjemowała na własnym obiekcie, ekipę z  Villa Park. Faworytami tego spotkania była drużyna Stoke City, jak wiemy Aston Villa od początku tego sezonu boryka się naprawdę z głębokim kryzysem.

Aston Villa przyjechała na Britannia Stadium, wywalczyć jakiekolwiek punkty które będą istotne w walce o utrzymanie w lidze. Pierwsza połowa wlała dużo optymizmu w serca kibiców Aston Villi ponieważ nie stracili bramki a ich drużyna prezentowała się nie najgorzej na tle przeciwnika.

Po przerwie to gospodarze w znacznej części byli przy piłce i to oni stwarzali sobie dobre okazje podbramkowe. Jedną z akcji zapoczątkował, magicznym podaniem Shaqiri do Arnatuovicia, który znalazł się w polu karnym i został bezmyślnie sfaulowany przez Westwooda. Arbiter wskazał na wapno, a sam poszkodowany zamienił karnego na bramkę. Dosłownie chwilę pózniej ten sam duet Shaqiri - Arnautović wyszli z kolejną akcją, która zakończyła się golem. W końcówce jeszcze goście zdobyli gola ale to nie wpłynęło znacząco na wynik spotkania.

Stoke wygrywa drugi mecz z rzędu i umacnia swoja pozycję w tablei, a Aston Villa oddala się od utrzymania w lidze.

Watford 0-0 Bournemouth

Na Vicarage Road, doszło do starcia dwóch beniaminków nadzwyczajnie dobrze radzących sobie w Premier League. Faworytami tego meczu byli gospodarze, którzy zajmują wyższe miejsce w lidze i posiadają atut swojego boiska. Jednak "Wiśenki" są drużyną nieprzewidywalną mogącą ograć rywala z Top4 a przegrać z drużyną tzw.przeciętną. 

Przez cały mecz to w głównej  roli byli obaj bramkarze. Aurelio Gomes (Watford) i Artur Boruc (Bournemouth). W tym spotkaniu żadnej z drużyn nie udało się strzelić gola, choć sytuacji było bardzo wiele.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Bournemouth wywiozło tak naprawdę cenny punkt z trudnego terenu. Watford natomiast dorzuciło kolejne oczko do swojego bogatego dorobku punktowego.

West Brom 3-2 Crystal Palace

Pogrążone w kryzysie "Orły" Alana Pardew, przyjechały na The Hawthorns do sąsiadującego w tabeli West Bromu. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały na to, że jednak to Crystal Palace wygra to spotkanie, ponieważ tydzień temu wyeliminowały z FA Cup wice-lidera Tottenham w dobrym stylu.

Jednak do szatni "Orły" schodziły z spuszczonymi głowami. Na tablicy świetlnej widniał wynik 3:0 dla gospodarzy. A gra Crystal Palace nie przekonywała do tego, że po przerwie ma być lepiej.

Okazało się, że "Orły" potrafiły zniwelować przewagę, doprowadzić do wyniku kontaktowego 3:2 , dwie bramki dla gości strzelił Wickham. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy i dzięki temu West Brom odskoczył w tabeli Crystal Palace na 3 punkty.

Manchester United 3-2 Arsenal F.C.

W Niedzielne popołudnie na Old Trafford w hicie kolejki Manchester United zagrał z Arsenalem Londyn. Oba kluby w środku tygodnia stoczyły batalię w europejskich rozgrywkach. Gospodarze rozgromili u siebie Duńskie F.C. Midtjylland a kanonierzy przegrali na The Emirates z Barceloną i praktycznie pogrzebali swoje szanse na awans do ćwierćfinału. Arsenal zagrał bardzo dobre spotkanie , jednak nie wystarczyło to na Dumę Katalonii.

Faworytem tego spotkania byli "Kanonierzy" którzy dobrze prezentowali się na tle Barcelony. Manchester United po porażce z Sunderlandem w lidze chciał udowodnić, swoją moc.

Nikt chyba nie zakładał przed spotkaniem, że bohaterem meczu zostanie Marcus Rashford, który dwukrotnie pokonał Petra Cecha. Przed końcem drugiej połowy do bramki "Czerwonych Diabłów" trafił Danny Welbeck, który jest byłym zawodnikiem Manchesteru United. Na przerwę gospodarze schodzili z jednobramkowym prowadzeniem, a bramka Welbecka dodała tylko smaczku na drugą połowę.

W drugiej połowie asystą popisał się ten młody anglik Marcus Rashford, który wystawił patelnie przed pole karne dla Herrery a ten strzelił technicznie, piłka odbiła się niefortunnie od pleców Kościelnego i zmylony czeski bramkarz nie mógł dobrze interweniować. Bramkę na 3:2 dla kanonierów zdobył Mesut Ozil ale nie wpłynęła znacząco na przebieg meczu, ponieważ to United dalej dominowali.

Louis Van Gaal odnosi bardzo cenne zwycięstwo z Arsenalem. A Kanonierom ucieka dwójka Tottenham - Leicester City, i oddala się od drużyny Arsena Wengera upragnione mistrzostwo, choć do końca sezonu jeszcze wiele może się zdarzyć.

Tottenham Hotspur 2-1 Swansea City 

Wice-lider z White Hart Lane podejmował na własnym stadionie Łabędzie z Swansea. Murowanymi faworytami tego spotkania były "Koguty".

Jednak strzelanie rozpoczęły łabędzie a dokładnie Paloschi czyli nowy nabytek zimą sprowadzony do klubu z Walii. Łabędzie starały się utrzymać i podwyższyć korzystny wynik spotkania. Na przerwę schodziły z prowadzeniem.

Po przerwie to Koguty, atakowały i stwarzały dogodne sytuacje. Akcję w 70 minucie zakończył Nacer Chadli, który po podaniu Kyla Walkera umieścił piłkę w siatce. Gospodarzy nie zadowalał remis ponieważ chcieli zbliżyć się do lidera z Leicester. Siedem minut pózniej, po kapitalnej akcji bramkę zdobył lewy obrońca Tottenhamu Danny Rose. Dzięki jemu, koguty dowiozły zwycięstwo do końca meczu.

Tottenham odjechał od Arsenalu, i zbliżył się do Leicester. I to ta dwójka jest bardzo blisko zdobycia mistrzostwa. Choć wszystko jeszcze może się stać.


czwartek, 25 lutego 2016

Razem przez sezon..

Witam Serdecznie na moim blogu !:) 

-  jeżeli kochasz Piłkę Nożna i interesujesz się Premier League to właśnie trafiłeś na właściwą osobę.

-  jeśli interesujesz się Piłką nożną, a niekoniecznie ligą angielską to też trafiłeś na odpowiednią osobę.

- jeśli nie interesujesz się Piłką Nożną, a czytasz własnie ten punkt podrzuć koledze/koleżance która kocha Football link do Bloga.

Razem przez sezon..

W Czasie trwania sezonu Premier League, będziemy rozważać poszczególne tematy piłkarskie. Będę robił podsumowanie każdej kolejki ligi angielskiej. Mam nadzieję, że wspólnie osiągniemy wiele.
Zachęcam jeszcze do przeczytania, wiadomości o mnie.

Dlaczego nie możesz być czytelnikiem bloga " Mr.Premier League" ?

Witaj czytelniku i pewnie miłośniku Piłki Nożnej, powiem ci gdzie się znalazłeś pewnie zupełnie przypadkowo i dlaczego jak najszybciej powinieneś opuścić to miejsce a już na pewno nie czytać pozostałych wpisów. Wiesz czym jest Piłka Nożna ? Dwudziestu dwóch dorosłych mężczyzn "przeważnie" biega za piłką i stara się ją wbić do bramki przeciwnika. Setki czy tysiące drużyn, dziesiątki lig, miliardy euro generowane przez sport, w którym właśnie Ci mężczyzni, a w zasadzie to  nie są meżczyzni to są panienki, aktorzy, symulanci, wymuszacze albo i brutale bo i tacy się zdarzają - biegają za piłką. Żeby tego było mało struktury piłkarskie utworzone są przez dziadków skorumpowanych do cna, którzy przeważnie przewalają miliony albo nawet miliardy między soboą i kręcą gruby szmal na tym co ty oglądasz i czym się emocjonujesz. Myślisz sobie jak w XXI wieku na sporcie przy takiej technologii można  dokonywać oszustw? Spójrz na Piłkę Nożną oni nie wprowadzą żadnych nowinek technologicznych, bo wtedy nie mogli by kręcić totalnego "hajsu" mówiąc kolokwialnie. Do tego na trybunach cała masa kibiców, gotowych załtuc, zbluzagć i zmiażdżyć kibiców drużyny przeciwnej. Powiesz cokolwiek o ich klubie, uciekaj ile sił w nogach bo cię zniszczą to jest właśnie Piłka Nożna. Opium dla mas XXI wieku, które na te kilka godzin czy kilkanaście godzin w tygodniu mogą zapomnieć o tym jak są gwałceni przez swoje państwa i zanurzyć się w świat tej rywalizacji panienek ganiających za piłką. To jest właśnie piłka nożna , i o piłce nożnej jest ten blog, ale jeśli szukasz jakiś wyważonych dyskusji , takich profesjonalnych jakby wpisów o tym czym jest Piłka że jest fajnie i tak dalej. U mnie i tak prędzej czy pózniej nie czytał byś moich wpisów, bo i tak zhejtował bym prędzej czy pózniej twojego ulubionego piłkarza , pośmiałbym się z twojego ulubionego klubu bo właśnie tak mam i tym jest właśnie "Mr.Premier League" dlatego zrób przysługę nam obojgu jeżeli nie jesteś w stanie spojrzeć na świat Piłki z dystansem , i to bardzo dużym dystansem również pewnie do siebie to naprawdę :) Dziękuję że tu byłeś i do zobaczenia przy innej okazji :) Papa :)